Wróć do listy wpisów

Obróbka zdjęć - jak edytować zdjęcia, żeby wyglądały naturalnie i profesjonalnie?

Obróbka zdjęć - jak edytować zdjęcia, żeby wyglądały naturalnie i profesjonalnie?

Możesz mieć świetny aparat. Dobry obiektyw. Piękną klientkę. Piękne wnętrze.

A potem otwierasz zdjęcie w Lightroomie i myślisz: „Dlaczego to nie wygląda tak, jak chciałam?”

Więc zaczynasz przesuwać suwaki. Trochę więcej kontrastu. Trochę mniej świateł.

Cienie w górę. Kolory w dół. Jeszcze trochę clarity.

Może preset?

I nagle mijają dwie godziny. A zdjęcie nadal nie wygląda tak, jak sobie wyobrażałaś.

Problem może być bardzo prosty: obróbka nie jest w stanie zastąpić dobrego zdjęcia.

Dobra obróbka zaczyna się jeszcze przed naciśnięciem spustu migawki

To może wydawać się przewrotne, ale właśnie tak myślę o obróbce.

Jeżeli na etapie fotografowania zadbasz o:

  • światło,

  • ekspozycję,

  • kierunek światła,

  • kompozycję,

  • kolor,

  • pozę,

  • tło,

późniejsza obróbka może być naprawdę prosta.

I właśnie do tego warto dążyć. Nie do sytuacji: „Co mogę zrobić w Lightroomie, żeby uratować to zdjęcie?”

Tylko: „Co mogę zrobić podczas fotografowania, żeby później nie musieć go ratować?”

Jeśli chcesz lepiej zrozumieć, dlaczego światło ma tak duże znaczenie dla późniejszej obróbki i jak świadomie budować zdjęcie już podczas sesji, przeczytaj również mój artykuł o świetle w fotografii studyjnej. Pokazuję tam, jak kierunek, odległość i charakter światła wpływają na finalny wygląd fotografii.

→ Magia światła w fotografii studyjnej - jak oświetlenie wpływa na finalny efekt

1. Nie zaczynaj od presetu

Preset może być świetnym punktem wyjścia. Ale preset nie jest stylem. To bardzo ważne.

Możesz kupić preset fotografa, którego zdjęcia uwielbiasz. Nałożyć go na swoje zdjęcie.

I…

nie uzyskać nawet zbliżonego efektu.

Dlaczego?

Bo jego zdjęcia mogą być zrobione: w innym świetle, w innej przestrzeni, innym aparatem, o innej porze, przy innym kolorze skóry, w innej stylizacji.

Preset zmienia parametry. Nie zmienia warunków, w których powstało zdjęcie.

2. Najpierw ekspozycja, potem kolor

Jeżeli zdjęcie jest źle naświetlone, nie zaczynaj od koloru.

Najpierw sprawdź:

czy zdjęcie jest odpowiednio jasne?

Czy nie zgubiłaś szczegółów w światłach?

Czy cienie nie są całkowicie czarne?

Czy skóra wygląda naturalnie?

Dopiero później przechodź do koloru.

To prosty nawyk, który może bardzo uporządkować obróbkę.

3. Skóra powinna nadal wyglądać jak skóra

To szczególnie ważne w fotografii kobiecej i ciążowej.

Wygładzanie skóry może być kuszące. Zwłaszcza kiedy klientka ma niedoskonałości, których sama nie lubi.

Ale bardzo łatwo przekroczyć granicę.

Jeśli po obróbce skóra wygląda jak plastik…

prawdopodobnie poszłaś za daleko.

Retusz powinien pomagać. Nie odbierać człowiekowi jego naturalności.

4. Nie próbuj zrobić „wow” samą obróbką

To jedna z najważniejszych rzeczy, których sama uczę się i pilnuję.

Jeżeli zdjęcie jest płaskie: nie zawsze potrzebuje więcej kontrastu.

Jeżeli zdjęcie jest nudne: nie zawsze potrzebuje mocniejszych kolorów.

Jeżeli sylwetka wygląda niekorzystnie: nie zawsze potrzebuje Photoshopa.

Czasami potrzebuje… innego światła.

Światło jest pierwszą obróbką zdjęcia

To zdanie możesz sobie zapisać. Bo jeśli światło jest piękne, często naprawdę niewiele trzeba zrobić później.

Jeśli światło jest przypadkowe, można godzinami przesuwać suwaki. I nadal będzie czuć, że czegoś brakuje.

Dlatego zanim zaczniesz zastanawiać się:

„Jakiego presetu użyć?”

zapytaj: 

„Jak chciałam, żeby to zdjęcie wyglądało już w momencie fotografowania?”

Jeśli fotografujesz kobiety w ciąży i chcesz lepiej zrozumieć, jak światło, perspektywa i sposób prowadzenia klientki wpływają na gotowe zdjęcie, zajrzyj również do mojego artykułu „Jak fotografować kobiety w ciąży?”. Pokazuję tam, na co zwracam uwagę podczas samej sesji, zanim jeszcze zdjęcie trafi do Lightrooma.

→ Jak fotografować kobiety w ciąży? 7 rzeczy, które naprawdę mają znaczenie

5. Kolor powinien wspierać zdjęcie, a nie je dominować

W fotografii kobiecej kolor ma ogromne znaczenie. Możesz stworzyć zdjęcie:

ciepłe,

chłodne,

neutralne,

stonowane,

kontrastowe,

delikatne.

Ale ważne, żeby kolor pasował do historii.

Jeżeli fotografujesz romantyczną, spokojną sesję, agresywna obróbka kolorystyczna może całkowicie zmienić jej charakter.

Dlatego zamiast pytać: „Jaki kolor jest teraz modny?”

warto zapytać: „Co ten kolor robi z moim zdjęciem?”

6. Nie każde zdjęcie musi wyglądać identycznie

Spójność galerii jest ważna. Ale spójność nie oznacza identycznych parametrów na każdym zdjęciu.

Jeżeli fotografujesz przy oknie, potem wychodzisz na zewnątrz, a później używasz lampy, zdjęcia będą miały różne warunki.

Twoim zadaniem nie jest zmusić je do identyczności.

Twoim zadaniem jest stworzyć spójną historię.

7. Obróbka powinna być częścią Twojego stylu

Jeżeli ktoś zobaczy Twoje zdjęcie bez logo, bez podpisu i bez kontekstu…

dobrze byłoby, gdyby po pewnym czasie potrafił powiedzieć:

„To wygląda jak jej zdjęcie.”

I tutaj właśnie zaczyna się styl.

Nie od presetu. Nie od aparatu. Nie od konkretnego suwaka.

Ale od powtarzalnych decyzji:

jak fotografujesz światło,

jak kadrujesz,

jak pokazujesz skórę,

jak pracujesz z kolorem,

jak budujesz nastrój.

Jeśli masz wrażenie, że technicznie wszystko robisz poprawnie, ale Twoje zdjęcia nadal nie wyglądają tak, jak chcesz, przeczytaj również mój artykuł o najczęstszych błędach początkujących fotografów. Być może problem wcale nie zaczyna się na etapie obróbki.

→ Dlaczego Twoje zdjęcia nie wyglądają tak, jak chcesz? 10 błędów początkujących fotografów

Obróbka zdjęć kobiet w ciąży - co warto wiedzieć?

Fotografia ciążowa ma jeszcze jedną ważną cechę: fotografujesz ciało, które w tym momencie bardzo się zmienia.

Dlatego obróbka zdjęć kobiet w ciąży wymaga szczególnej uważności. Nie chodzi tylko o techniczne poprawienie fotografii, ale o zachowanie proporcji, charakteru sylwetki i tego, co sprawia, że zdjęcie jest właśnie fotografią ciążową.

Nie retuszuj ciąży

To może wydawać się oczywiste, ale w praktyce łatwo przekroczyć tę granicę.

Nie każda linia na brzuchu, zmiana kształtu ciała czy naturalne zaokrąglenie wymaga poprawiania. Podczas sesji ciążowej nie próbujemy stworzyć sylwetki sprzed ciąży.

Chcemy pokazać kobietę taką, jaka jest w tym wyjątkowym momencie - piękną, kobiecą i pewną siebie.

Retusz powinien więc przede wszystkim usuwać rzeczy, które przypadkowo znalazły się na zdjęciu, a nie zmieniać charakter sylwetki.

Zwróć uwagę na detale stylizacji

W fotografii ciążowej bardzo często pracujemy z odsłoniętym brzuchem, dopasowanymi sukniami, delikatnymi materiałami czy bielizną.

To oznacza, że na zdjęciach mogą pojawić się drobne elementy, które warto skorygować: zagięcie materiału, odstająca nitka, ślad od bielizny czy fragment stylizacji układający się inaczej niż podczas pozowania.

To właśnie takie małe poprawki często robią większą różnicę niż mocny retusz skóry.

Uważaj na kształt brzucha

Brzuch jest jednym z najważniejszych elementów fotografii ciążowej, dlatego jego kształt powinien pozostać naturalny.

Jeżeli podczas fotografowania ustawisz ciało pod odpowiednim kątem, wykorzystasz światło i dobrze poprowadzisz pozę, zazwyczaj nie potrzebujesz później mocno ingerować w jego kształt.

Jeżeli jednak poprawiasz coś w Photoshopie, rób to bardzo subtelnie.

Najlepszy efekt to taki, którego klientka nie zauważy jako „retuszu” - tylko zobaczy siebie w pięknym świetle.

Pamiętaj o spójności całej galerii

Sesja ciążowa to zazwyczaj nie jedno zdjęcie, ale cała seria.

Jeżeli na jednym ujęciu skóra jest bardzo jasna i miękka, a na kolejnym mocno kontrastowa, może to zaburzyć odbiór całej galerii. Podobnie będzie, jeśli na każdym zdjęciu sylwetka zostanie poddana innemu poziomowi retuszu.

Dlatego warto wypracować własny sposób pracy i konsekwentnie stosować go do całej sesji.

W fotografii ciążowej szczególnie dobrze sprawdza się zasada: mniej, ale świadomie.

Nie musisz poprawić wszystkiego.

Musisz wiedzieć, co naprawdę wymaga poprawy, a co jest częścią historii tego zdjęcia.

A ile właściwie powinno trwać obrabianie jednego zdjęcia?

Nie ma jednej odpowiedzi.

Ale jeżeli każda fotografia wymaga kilkunastu minut intensywnej pracy, warto się zatrzymać.

Może problem nie jest w obróbce. Może problem pojawia się wcześniej. Na etapie fotografowania.

Im lepiej nauczysz się światła, ekspozycji i świadomego budowania kadru, tym mniej będziesz musiała naprawiać później.

I właśnie dlatego dobra obróbka nie zaczyna się w Lightroomie. Zaczyna się przy fotografowaniu.

Fotografuj tak, żeby obróbka podkreślała zdjęcie, a nie je ratowała

Jeżeli jesteś fotografem i chcesz lepiej rozumieć światło, pracę z klientką i budowanie własnego stylu, zajrzyj do mojego projektu Światłoczule na Instagramie.

A jeśli chcesz pracować ze światłem praktycznie - sprawdź również moje warsztaty fotograficzne dla początkujących fotografów.

→ Sprawdź warsztaty fotograficzne